Ucz się ze mną, ponieważ możesz szukać takich rozwiązań jak któryś z moich kursantów:

Pani Agata potrzebowała przełamać barierę w mówieniu po angielsku. Na spotkaniach bała się popełniać błędy, widząc, że inni mówią lepiej od niej i w rezultacie w ogóle nie zabierała głosu.

Rozwiązanie: Podczas lekcji 1 – 1 skupiłyśmy się na używaniu poznanych struktur w praktyce podczas konwersacji General English. Zachęcałam Panią Agatę, by mówiła wolniej i uczyła się używania słówek zawsze w kontekście.


Pani Barbara miała długą przerwę w nauce i chociaż kiedyś mówiła w miarę płynnie, z upływem czasu znaczna ilość znanych słówek wyparowała z głowy.

Rozwiązanie: po poznaniu celów językowych i preferencji Pani Basi, wspólnie wyznaczyłyśmy kierunek nauki i skoncentrowałyśmy się na rozmowie i odświeżaniu słownictwa.


Pan Maciej potrzebował przestać tłumaczyć w głowie i zacząć myśleć po angielsku. Chciał wypowiadać się po angielsku tak samo precyzyjnie jak po polsku jednak jego rozmówcy często zupełnie nie wiedzieli, o co mu chodzi. To pogłębiło jego barierę w komunikacji i sprawiło, że przestał odzywać się w ogóle.

Rozwiązanie: na zajęciach ćwiczyliśmy stosowanie wyuczonych, zautomatyzowanych reakcji na rozmaite sytuacje podczas rozmowy. Co więcej, Pan Maciej poznawał nowe słownictwo zawsze w kontekście, co pomogło mu łączyć słówka i poprawnie używać ich, gdy tego potrzebował.


Pani Jolanta za swoją piętę achillesową uważała gramatykę. Tak bardzo chciała mówić w 100% poprawnie gramatycznie i używać zawsze poprawnych struktur, że w rezultacie nie używała ich w ogóle.

Rozwiązanie: gramatykę trenowałyśmy podczas konwersacji korzystając z moich autorskich, wcześniej przygotowanych ćwiczeń.


Pani Marta musiała w pracy często dzwonić do klientów. Jednak zamiast tego wolała wysyłać maile, a gdy już dzwoniła, mówiła zachowawczo, by nikt nie usłyszał jej błędów językowych.

Rozwiązanie: konwersacje po angielsku online to doskonała symulacja telekonferencji oraz rozmowy telefonicznej. Ćwiczyłyśmy  dialogi na tematy związane z pracą Pani Marty, co pozwoliło jej nabrać pewności siebie podczas rozmowy.


Pan Krzysztof miał dość mały zasób słownictwa i trudności z zapamiętywaniem słówek. Gdy chciał coś powiedzieć, długo szukał słów które przecież DOBRZE ZNAŁ, a w tym czasie rozmowa schodziła na inny tor. Jego rozmówcy nie czekali, aż Pan Krzysztof znajdzie właściwe słowo – to nie nauczyciele! ☺

Rozwiązanie:  podczas konwersacji bardzo dużo powtarzaliśmy to, czego Kursant się nauczył i wykorzystywaliśmy to, co już znał. Pokazałam Panu Krzysztofowi praktyczny system nauki słówek, które potem ćwiczyliśmy w potrzebnym kontekście – najczęściej biznesowym.


Jedna z moich kursantek straciła możliwość awansu przez słabą znajomość języka. Gdy zaś chciała zmienić pracę i wysłać swoje CV, rezygnowała, ponieważ wymagano poziomu językowego, którego jeszcze nie miała.

Rozwiązanie: rozpoczęłyśmy regularne konwersacje Business English, podczas których kursantka poznała praktyczne zwroty i nauczyła się specyfiki komunikacji biznesowej po angielsku. Ćwiczyłyśmy również pytania i odpowiedzi na rozmowę kwalifikacyjną po angielsku


Pan Piotr znał język angielski dość dobrze, jednak irytowały go drobne błędy, a chciał brzmieć profesjonalnie w środowisku biznesowym.

Rozwiązanie: prowadziliśmy regularne konwersacje Business English na poziomie zaawansowanym. Ćwiczyliśmy słownictwo biznesowe w kontekście, a także dialogi z kontrahentami, klientami oraz prezentacje po angielsku.


Pani Renata uwielbia podróże.  Jednak bała się podróżować, myśląc, że nie poradzi sobie w hotelu, na lotnisku lub gdy coś złego jej się przydarzy.

Rozwiązanie: wybrałyśmy kurs Travel English i regularnie ćwiczyłyśmy słownictwo przydatne podczas podróży. Symulowane dialogi – na recepcji w hotelu, w restauracji, zgłaszanie wypadku – pozwoliły nabrać pewności siebie i płynności w mówieniu.


Mateusz miał złe wspomnienia z dotychczasowych zajęć językowych w szkole i na studiach. Bardzo go stresowały i nie zabierał głosu w obawie przed krytyką jego błędów językowych. W rezultacie nigdy tak naprawdę nie ćwiczył mówienia po angielsku.

Rozwiązanie: w przyjaznej atmosferze prowadziliśmy konwersacje na interesujące kursanta tematy. Poznawał przydatne słówka i powoli budował z nich całe zdania. Skupiliśmy się na ćwiczeniu płynności wypowiedzi – ponieważ w nauce języka chodzi przede wszystkim o swobodną komunikację.

Brzmi znajomo? A może masz inne trudności podczas komunikacji w języku angielskim? Porozmawiajmy – znajdziemy ich rozwiązanie.

Ta strona używa plików cookies.
Szczegółowa polityka - RODO      
ROZUMIEM