Jak się zmotywować do nauki angielskiego?

Dziś odpowiem na pytanie, które zadaje mi sporo osób. Chodzi o motywację. Motywację do nauki języka obcego, najczęściej angielskiego. Skąd wziąć tę motywację? Jak przestać być niezmotywowanym?Jak sobie poradzić w sytuacji kiedy mówimy do siebie w myślach ( albo na głos): ach,  żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce…? 


Jak więc sprawić aby zachciało nam się chcieć?


Postanowiłam przeanalizować to pytanie i potraktować je bardzo poważnie, bo uznałam, że temat motywacji do nauki jest wciąż niewyczerpany. W internecie roi się od porad ” jak się zmotywować” oraz od wszelakiej maści szkoleń, webinarów i e-booków( darmowych, niedarmowych, tanich, drogich albo oferowanych w zamian za zapisanie się do czyjegoś newslettera), a jednak wiele osób nadal kieruje to pytanie do mnie. I tak od lat, słucham, czytam, obserwuję. I odpowiadam.
Myślę, że jest to zapytanie całkiem logiczne i uzasadnione: w końcu kto będzie wiedział jak się nauczyć języka obcego lepiej niż trenerka angielskiego, czyli osoba, która na pewno już umie? Ma to sens,co nie? 😊
No, to jedziemy 🙂


Być może spotkałeś się już z teorią, że istnieją dwa rodzaje motywacji: wewnętrzna i zewnętrzna. 
W zewnętrznej chodzi o to, że motywują Cię inni ludzie. Obserwuję, że wiele osób szuka właśnie takiej motywacji. Na przykład oczekują, że to nauczyciel /lektor angielskiego będzie potrafił ich zmotywować do nauki. A czasem, gdy zaczyna brakować im energii i zapału do ćwiczeń, argumentują,  że to wina nauczyciela. Bo „jakoś za bardzo nie potrafi ich zmotywować”. 
Żeby nie było: ja potrafię 😎Regularnie przelewam więc na moich kursantów motywacyjną miksturę,  której skład opracowałam z pomocą profesorów, jeszcze na studiach. Wiecie,  tych na Hogwarcie 😉.
To oczywiście żart. Niczego nie przelewam, bo nie mam takiej mikstury ani przepisu na nią. I jestem zdumiona, gdy czytam i słucham osób,  które uważają, że znają „przepis na motywację”, który w dodatku działa. Skoro działa,  to dlaczego ludzie ciągle pytają innych, jak się zmotywować?


No dobra – skoro motywacja zewnętrzna nie działa,  to może zadziała ta wewnętrzna?
Wewnętrzna motywacja jest wtedy, kiedy motywujesz się sam. 
I to przepis na nią oferują całe zastępy trenerów personalnych i internetowych life coachów. 
A pytanie ” jak się zmotywować” nadal jednak jest zadawane…


Uważam że motywacja, jakakolwiek, czy to wewnętrzna czy zewnętrzna, jest przereklamowana. 
Odpowiedz sobie na pytanie : po co to robisz? 
Po co uczysz się języka obcego?

Po co uczysz się nowego słownictwa?

Po co próbujesz mówić po angielsku?

Po co trenujesz mówienie?

Po co Ci to w ogóle?

Po co…?
Znajdź powód, a nie jakąś tam „motywację”. I tego się trzymaj. 


Ułóż sobie zdanie:
Uczę się angielskiego, ponieważ….
Niech to będzie krótkie zdanie, które Twój umysł zapamięta i z którym logicznie się zgodzi. I niech to zdanie Cię prowadzi.


Wyrzuć te wszystkie kartki,  tabliczki, tapety i zdjęcia z pięknymi frazesami motywacyjnymi, bo skoro do tej pory Cię nie zmotywowały, to już raczej nie zmotywują, tylko stanowią bałagan. 

Te piękne cytaty i mowy motywacyjne są atrakcyjne, bo oddziałują na Twoje emocje. A emocje się ważne, kiedy potrzebujesz impulsu do działania. Jednak kiedy zabierasz się za coś, co wymaga systematycznej pracy rozłożone na dłuższy okres czasu (a czymś takim jest nauka języka obcego), emocje nie podtrzymają Twojego zapału. Na dłuższą metę potrzebujesz racjonalnego argumentu, takiego który Twój mózg łatwo zrozumie i przyswoi.


Więc zamiast zapisywać się na kolejny webinar mający „pomóc Ci się zmotywować”, pomyśl aby przeznaczyć te same środki ( czas, pieniądze, uwagę, energię) na kurs lub zajęcia języka angielskiego. 
Jest to produkt o wiele bardziej wymierny i konkretny. I szybko zobaczysz jak dobrze działa.
A więc:
Jak dokończysz zdanie:
Idę się uczyć angielskiego, ponieważ …
? 🙂

Dodaj komentarz

Ta strona używa plików cookies.
Szczegółowa polityka - RODO      
ROZUMIEM