Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej

Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej? Część 1 – poziom znajomości języka

W końcu nadeszła ta chwila: po wysłaniu mniejszej lub większej ilości aplikacji na oferty pracy zostałeś zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Wiesz już, że całość lub przynajmniej część spotkania będzie prowadzona w języku angielskim. Z punktu widzenia Twojego potencjalnego pracodawcy jest to bardzo logiczna reakcja na Twoją kandydaturę – komponując  CV określiłeś swój poziom języka angielskiego co najmniej jako „komunikatywny”. 

Dla menedżera lub pracownika działu HR oznacza to, że potrafisz się swobodnie i w miarę płynnie komunikować w języku angielskim oraz wyrazić swoje myśli na różne tematy (choćby używając dość prostego słownictwa). Potrafisz również swobodnie prowadzić dialog – co oznacza, że nie tylko rozumiesz spontanicznie zadawane pytania, ale potrafisz również w miarę szybko udzielić na nie racjonalnej odpowiedzi. Tyle teoria. A jak jest w rzeczywistości? 

Zacznijmy od określenia, którzy kandydaci określają swój poziom języka obcego jako komunikatywny.

Znajomość języka angielskiego: komunikatywna. Czyli jaka?

Osób deklarujących komunikatywną znajomość języka jest całe mnóstwo. A wśród nich między innymi:

  • Kandydaci, których rzeczywisty poziom języka mówionego to A1/A2 – czyli początkujący. Są to osoby, które uczyły się długo i miały przerwę lub liczne przerwy, jednak są na tyle osłuchani z językiem i mają tak solidnie opanowane podstawy, że czują się dosyć pewnie np. podczas opowiadania o sobie, przedstawiania się, udzielania krótkich odpowiedzi informacyjnych, np. gdzie jest apteka.
  • Osoby, które rozumieją dosyć dobrze teksty czytane (np. prasę zagraniczną) oraz średnio dobrze, ale rozumieją ogólny sens dialogów w zagranicznych filmach. Nie rozmawiają jednak po angielsku na co dzień.
  • Osoby mówiące w miarę szybko, ale z licznymi błędami – stylistycznymi i gramatycznymi
  • Osoby, którym przez brak regularnego używania trochę się ten angielski „zakurzył” – pozapominali zwrotów, słownictwa. Jednak gdy zaczynają mówić, przypominają sobie dawną wiedzę. Idzie im to powoli, ponieważ potrzebują tzw. „rozgadania się”
  • Kandydaci, którzy nie mieli kontaktów z językiem od bardzo dawna, jednak tak im zależy na danej pracy, że podają swój poziom językowy jako komunikatywny, żeby nie odpaść w przedbiegach. Po otrzymaniu zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną po angielsku opanowuje ich –  co jest zrozumiałe – ogromny stres.
  • Kandydaci, którzy mówią naprawdę płynnie i całkiem poprawnie po angielsku i po lekkim doszlifowaniu zwrotów biznesowych mogliby spokojnie określić swoją znajomość języka jako „biegłą” lub przynajmniej „bardzo dobrą”. Jednak nie wierzą w siebie lub uważają, że do „biegłości” wciąż im wiele brakuje – stąd skromny „poziom komunikatywny”.

Jak widać, przekrój kandydatów z „komunikatywnym” angielskim jest dosyć szeroki. Rekrutujący zdają sobie z tego sprawę, stąd chęć sprawdzenia, jak dana osoba komunikuje się po angielsku w rzeczywistości.

Reakcje na tego typu sprawdzian bywają różne. Kiedyś jeden z klientów powiedział mi: 

„No ja wiem, że mój język nie jest jakiś super dobry, dawno nie używałem, ale w pracy bym sobie poradził. W poprzedniej zawsze sobie jakoś radziłem”.

Wierzę na słowo, naprawdę. Nigdy nie krytykowałam takiego podejścia, ponieważ jest bardzo praktyczne. Takie są realia – pracując w danej firmie lub branży, poznajemy specyfikę komunikacji, która tam panuje, często używane i powtarzające się zwroty, żargon korporacyjny/ branżowy. Po kilku miesiącach jesteśmy się w stanie dogadać nawet z łamanym angielskim. Wiedząc to, można myśleć o rozmowie kwalifikacyjnej jako o niepotrzebnym stresującym teście, który nijak ma się do tego, z czym człowiek faktycznie będzie się mierzył w pracy: „No przecież jak będzie trzeba to się dogadam”.

Podobnie, nigdy nie patrzyłam krytycznie na osoby celowo zawyżające lekko swój poziom języka w CV. Co więcej, wcale nie uważam tego za kłamstwo. O ile nie ma dużej rozbieżności pomiędzy faktyczną znajomością języka a informacją w CV, uważam, że informacja, że znamy język „komunikatywnie” jest jak najbardziej na miejscu. Nie mam tu oczywiście na myśli osoby, która potrafi się jedynie przedstawić i powiedzieć gdzie pracuje i jaki ma zawód, a w CV pisze, że zna język bardzo dobrze. Bez przesady. No dobrze, a więc :

Kiedy można napisać, że znamy język obcy komunikatywnie?

Od lat kieruję się prostą zasadą, którą dzielę się z moimi klientami przygotowując ich do rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku:

Napisz, że znasz język komunikatywnie, jeśli jesteś w stanie w przynajmniej pięciu zdaniach odpowiedzieć na każde z tych pytań:

  • How did you spend your last holiday? – to pytania sprawdza umiejętność wypowiedzi w czasie przeszłym
  • Do you prefer working in a team or working alone? – sprawdza umiejętność porównywania i argumentowania
  • What are your plans for the next weekend? – sprawdza umiejętność opowiadania o przyszłości

Z doświadczenia wiem, że osoby, które potrafią wypowiedzieć w jednym ciągu pięć zdań na powyższe tematy, nawet jeśli w trakcie się zacinają lub popełniają drobne błędy gramatyczne, będą w stanie przygotować się do dłuższego spotkania prowadzonego w języku angielskim. Ponieważ rozmowa kwalifikacyjna to prezentacja, podczas której 

Przygotowanie jest naprawdę ważne

Gdy obejmiesz dane stanowisko i gdy się wdrożysz, szybko zapoznasz się ze słownictwem typowym dla danej pracy i po pewnym czasie będziesz nim swobodnie operować. Gdy zaczniesz mieć kontakt z językiem angielskim na co dzień w pracy, szybko się rozgadasz i nabierzesz śmiałości i płynności w mówieniu. Gdy zapomnisz słowa podczas pisania maila po angielsku, szybko sprawdzisz potrzebne wyrażenie w słowniku. Poradzisz sobie. Ja to wiem ☺ Ale Twój potencjalny pracodawca tego nie wie, a Twoim zadaniem podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest przekonać go, aby Ci uwierzył, że dasz sobie radę na danym stanowisku w jego firmie. 

Jeśli przyjdziesz nieprzygotowany pod kątem językowym na pierwsze spotkanie z nim, to dlaczego pracodawca ma Ci uwierzyć, że będziesz w stanie przygotować się do spotkania z jego klientem lub do poprowadzenia ważnej prezentacji? 

Przy odrobinie chęci i cierpliwości jest możliwe aby przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej  po angielsku tak, aby dobrze na niej wypaść. Mogą Ci w tym pomóc indywidualne konsultacje, możesz też skorzystać z gotowych materiałów do samodzielnej nauki. Jestem w trakcie przygotowywania ebooka „Rozmowa kwalifikacyjna po angielsku”, który poprowadzi Cię krok po kroku i pomoże przygotować atrakcyjnej wypowiedzi po angielsku. Zapisz się na newsletter aby nie przegapić oferty i otrzymywać informacje o promocjach i zniżkach.

Sporo się napracowałam aby stworzyć dla Ciebie ten tekst. Będzie mi bardzo miło jeśli go udostępnisz ☺

Mgr filologii angielskiej i trenerka języka angielskiego. Pomagam osobom dorosłym swobodnie komunikować się po angielsku. Pasjonuję się podróżami, sportem i pisaniem.

Dodaj komentarz

Ta strona używa plików cookies.
Szczegółowa polityka - RODO      
ROZUMIEM